Blog poświęcony wydarzeniom na świecie z moimi komentarzami Rano kawka wieczorem żubr
czwartek, 26 lipca 2012
Przychody a braki kasy w ZUS
Rządowe statystyki mówią, że średnia pensja w Polsce to ok. 3600 zł. To
znaczy, że średnie składki emerytalne to 703,08 zł miesięcznie -
procent Składki emerytalnej do ZUS jest stały, określony ustawowo.
Liczba pracujących na koniec II kw. 2011 to 16.163 mln. Możecie te
Dane sami zweryfikować przeglądając oficjalne strony rządowe,
sięgając do oficjalnych statystyk GUS. Miłej zabawy. Ale co z Tego
wynika?? BARDZO WIELE, a właściwie BARDZO DUŻO. Dużo czego??
PIENIĘDZY, oczywiście. Pomnóżcie urzędową i oficjalną liczbę
zatrudnionych i oficjalną i bardzo urzędową średnią składkę
emerytalną do ZUS. Powinno Wam wyjść miesięcznie 11.375.519.400
zł, czyli ponad jedenaście miliardów trzysta siedemdziesiąt pięć
milionów. To gigantyczne pieniądze, a jest to Tylko składka
emerytalna. Bawmy się dalej: pomnóżcie to razy 12 miesięcy, a
wyjdzie na to, że w skali roku jest to 136.506.232.800 zł. Kończą
się Wam okienka w kalkulatorze? Mnie też. Zatem powiem, że jest to
słownie ponad 136 miliardów 506 milionów zł w roku. Mamy w Polsce
około 5 mln emerytów, dokładnie - w marcu 2011 - było ich 4,979
mln. To znowu wg oficjalnych, rządowych i jedynie słusznych i
poprawnych statystyk. Rencistów nie liczę, Bo już na pewno nie
zmieszczą mi się w kalkulatorze, a poza tym - na nich jest OSOBNA
składka!!!. Wychodzi mi zatem na to, że rocznie jest to średnio
27.301 zł na emeryta, czyli miesięczna emerytura średnio powinna
wynosić 2.275,00 zł. Tymczasem średnia emerytura - znowu wg
rządowych, oficjalnych i jedynie słusznych i poprawnych statystyk
wynosiła w tymże marcu 2011 zaledwie 1721,00 zł. Czyli o 554 mniej
niż wynika ze składek wyliczonych na podstawie danych
statystycznych rządu RP, GUS, ZUS, KRUS i każdy inny SRUS. Jak
policzycie dalej, to wyjdzie Wam NADWYŻKA rzędu 32% w stosunku do
wydatków na Emerytury (czyli średnio ZUS jest na plusie około 2,5
miliarda zł miesięcznie, czyli 30 miliardów Rocznie!!!).
Tymczasem, rząd ubolewa, że budżet dopłaca ponoć do emerytur
dziesiątki miliardów rocznie. Jesteście zdumieni?? To przeliczcie
jeszcze raz. Też liczyłem, bo nie wierzyłem. Wniosek jest taki:
ktoś z trójki: GUS, ZUS, Rząd RP łże. ŁŻE W BEZCZELNY SPOSÓB.
Gorzej: dopuszczam możliwość, że łże więcej niż jeden, a
nawet że łżą Wszystkie wymienione instytucje. Taki jest mój
wniosek. Ale jest też PYTANIE: co dzieje się z nadwyżką??? I
takie są wnioski wynikające z oficjalnych danych statystycznych.
Chyba, że Rostowski przesłał sfałszowane dane do GUS, wszak to,
używając eufemizmu, mistrz kreatywnej księgowości. Załóżmy
jednak, że dane oficjalne są prawdziwe, a więc wnioski zeń
wynikające także. Proszę sobie wyobrazić, jaka gigantyczna
nadwyżka powstanie przy wydłużeniu czasu pracy potrzebnego do
osiągnięcia wieku emerytalnego. Oczywiście, pracy tej i tak nie
ma, a bezrobocie zamiast maleć wciąż rośnie, co również
potwierdzają dane oficjalne. Na co ma pójść taka nadwyżka?? Na
zrzutkę na Greków?? Włochów?? By żyło im się jeszcze lepiej??
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz